Czy wiesz, czego pragniesz?

Autorem książki "Five Nights at Freddy`s. W pułapce" jest Scott Cawthon. Wydał on ją 26 grudnia w 2019 roku. Stworzył on również o tym gry kilka lat wcześniej, 8 sierpnia w 2014 roku. Książka ma 3 rozdziały, każdy rozdział to totalnie inna historia. 

Pierwszy rozdział nazywa się "W pułapce" jest to rozdział o ubogiej rodzinie, a głównym bohaterem jest tam chłopiec, który nazywa się Oswald Davis, normalny chłopiec. Przez to, że pochodził z ubogiej rodziny, tata musiał pracować na pół etatu, a mama jako lekarz, żeby jakkolwiek przeżyć. Codziennie tata dawał Oswaldowi kasę na kawałek pizzy i picie, a potem zawoził do pizzerii, lecz pewnego razu, gdy Oswald schował się w brudnych kulkach, w których kiedyś się bawiły dzieci, odkrył, że te kulki, a właściwie basen z kulkami, to tak naprawdę portal do przeszłości. Zaczął się nimi bawić, co jakiś czas chodził tam i bawił się ze swoimi przyjaciółmi z lat 90, aż pewnego dnia stała się tragedia. I tak się dowiedział czemu pizzeria była przez jakiś czas zamknięta.

Drugi rozdział  jest o dziewczynce, która nie akceptowała swojego ciała, bo była gruba, a nos miała jak kartofel. Chciała mieć ciało modelki i pewnego dnia znalazła robota. Wzięła go i umyła w domu. Gdy go włączyła, nie zadziałał, więc zrobiła się smutna i zrezygnowana, ale jednak się włączył i przedstawił jako "Elenor". Robot powiedział dziewczynce, że spełni jej marzenie za to, że ją wzięła i umyła. Miała tylko powiedzieć jakie marzenia ma. Dziewczyna powiedziała, że chce wyglądać jak modelka, więc Elenor postanowiła ją zmienić w jedną z nich. Co noc kładła się spać, a jak się budziła każdego dnia robiła się coraz piękniejsza, i gdy już była piękna, ludzie w szkole ją lubili, i nawet chłopak, który jej się spodobał zwrócił na nią uwagę. Pewnego dnia, niestety, gdy się potknęła na stołówce o coś, to naszyjnik, który sprawiał, że była piękna zsunął się i spadł gdzieś, przez co jej ciało znów było brzydkie, ale nie była gruba, ani nie miała nosa jak kartofel. Zmieniła się tylko w robota, szybko wzięła naszyjnik i próbowała jak najszybciej wrócić do domu, do Elenor, ale gdy wróciła, robota tam nie było. Szukała wszędzie, ale bez skutku. W końcu poszła do garażu, to spadły na nią reklamówki z częściami jej dawnego ciała i krwią. Potem, gdy już była praktycznie robotem zauważyła Elenor, która nagle zmieniła się w nią, ale nie jako modelka, tylko w tę starą wersję jej! I po prostu odeszła, a dziewczyna została zamieniona w robota.

Trzeci rozdział jest o dziewczynce Mili, która nie jest zadowolona ze swojego życia, imienia, rodziców. Jej ojciec znalazł nową pracę w Arabii Saudyjskiej na cały rok, przez co musiała zdecydować, czy jedzie z nimi i uczy się w domu, czy zostaje w domu i mieszka z dziwnym dziadkiem. Uważała, że nieważne co wybierze i tak nie będzie zadowolona. Ostatecznie została i zamieszkała z dziadkiem. Dziadek to miły, śmieszny i radosny człowiek. Dosłownie przeciwieństwo Mili. Dziadek jest kolekcjonerem, ale nie takim co zbiera figurki albo coś podobnego. Po prostu zbiera wszystko. Bawi się tym, sprzedaje itp. Za to nasza Mili jest gotką, wegetarianką i ma bardzo silną depresję. Pisze wiersze o śmierci i ogólnie pisze o sobie. Powtarza jakie to nieszczęśliwe życie ma i chce umrzeć. Jest niemiła dla swojego dziadka i nie chce zaakceptować żadnej pomocy i myśli, że szczęśliwi ludzie kłamią samych siebie. A ona jest wyjątkowo szczęśliwa z tego, że jest nieszczęśliwa. Jej historia przeskakuje pomiędzy jej życiem, a pomiędzy segmentami ze strasznym misiem. W pewnym momencie życie Mili się poprawia. Poznaje nowego chłopaka w szkole, który jej się zaczyna podobać. Nazywa się Dylan. Mili uważa go za taką pierwszą osobę, w całym jej życiu, która ją rozumie. Dowiadujemy się też, że Dylan tak samo jak Mili czyta Edgara Allana Poe. Jej dziadek zna także historię, co ją zaskoczyło. Dziadek tłumaczy Mili, że Edgar nie pisał o śmierci, bo to romantyczne, tylko dlatego, że stracił wiele bliskich osób. Mili przez to czuje się lepiej ze swoim życiem, ponieważ ona takiej osoby nigdy nie straciła.... 

Książka jest ciekawa i polecam ją przeczytać, a szczególnie fanom serii gier i filmów. Książka ta, i tak samo inne części, to dwa różne uniwersa. Gra na swoją historię, a książki swoje. Tak samo filmy. Mi się bardzo podobała pierwsza książka, bo faktycznie mimo, że to jest totalnie inna fabuła, inna historia, to dalej czuć ten klimat gier. Dla mnie 9/10, bo jednak są tu też niedoskonałości.


Autor: Julia (6a)




Popularne posty z tego bloga

Miłość na jawie

Potwór

Nowa rzeczywistość

BE Records

Blackpink

Nowe życie

Czyste Miasteczko

Kulturalny dzień

Co by było, gdyby nie było hejtu?

Nieudana nocowanka